Na zakończenie muzycznych wycieczek mieliśmy dzisiaj spotkanie w starożytnym Egipcie.

To czas hieroglifów, faraonów, kapłanów, robotników i (jak często bywa) przygód miłosnych z perypetiami: na przykład księżniczki z poddanym…Te miłości niespełnione śpią gdzieś ukryte między stronami książek i tylko czekają, aż je odkryjemy… dzisiaj zrobił to za nas pan Robert. Przedstawił historię miłości księżniczki, która uciekła z ukochanym niższego stanu. Pojmani zostali na zawsze rozdzieleni, jednak ich historia od czasu do czasu ożywa…

Tańce i muzykę słyszeliśmy dzisiaj z prawdziwego fletu bocznego. To instrument dęty drewniany. Wydaje trochę  „jaworzyński  odgłos”. A dlaczego? Zapytajcie dzieci.

W przyszłym roku szkolnym będziemy wkraczać w świat wspaniałych wynalazków, wielkich odkryć… Już  nie możemy się doczekać!