Dzisiaj na zajęciach z Filharmonii wróciliśmy do dawnych wieków, kiedy to stolicą Polski nie była jeszcze Warszawa… Tylko Kraków czy Gniezno. Poznaliśmy legendy, dowiedzieliśmy się jakie perypetie mieli kiedyś podróżujący, a jakie zamiary względem nich mieli zbóje.

Dzisiaj Pan Robert (z Filharmonii) miał całe mnóstwo pomocników: ponieważ dzisiaj szósty grudzień było całkiem sporo pomocników Mikołaja. A, że zbliżają się Święta to nawet wspólnie zaśpiewaliśmy Kolendę. Oczywiście z akompaniamentem trąbki – to instrument, który dzisiaj poznaliśmy i usłyszeliśmy na żywo.