Szkoła nas złączyła, szkoła nas rozłączy,
ale nasza przyjaźń nigdy się nie skończy.

Wpisać się na okładce jest moim zwyczajem,
bo gdy kartki wylecą – okładka zostaje.

Kiedy spotkasz krzyż na drodze,
kiedy ciężko będzie Ci,
nigdy nie mów- “Ja nie mogę”,
tylko – “Jezu, otwórz drzwi”.

Zbieraj kwiatki do koszyczka, a szósteczki do dzienniczka.

Kiedy matkę masz na świecie, czy bogatą, czy też biedną
to ją  kochaj i pamiętaj, że masz tylko jedną.

Cicho płynie deszcz po szybie, jeszcze ciszej łza.
Lecz nie pytaj, kto Cię lubi, bo to przecież ja.

Ucz się, Kasiu, ucz, bo nauka to potęgi klucz.
Bo gdy klucza nie zdobędziesz – całe życie płakać będziesz.

                                                Na statku, na łodzi całują się młodzi,
a mewa im kracze:” Nie wolno smarkacze”.

Nie na rok, nie na dwa, lecz na zawsze
Tobie – ja.

Przez wysokie skały leciał orzeł biały, kazał mi się wpisać w
Twój pamiętnik mały.

Bądź jak śnieg biała, jak lilia niewinna
– choć są źli ludzie – Ty bądź zawsze inna.

                                                                Byłam nad rzeczką, bawiłam się beczką,
o Tobie myślałam do beczki wleciałam.

Kiedy umrę, kiedy zginę, kiedy już nie będzie mnie,
wspomnij sobie choć na chwilę, że był ktoś,
kto kochał Cię.

                                                                    Płakałaś, gdy się urodziłaś, a inni się śmiali.
Żyj tak, abyś umierając się śmiała, a inni płakali.

 

 

Na górze różę, na dole fiołki, my się kochamy, jak dwa aniołki.

                                                                   Z kamyka na kamyk przeskakuje świnka,
wszyscy powiadają, żeś ładna dziewczynka.

Nauka przychodzi z wykształcenia, dobroć z życia.

                                                                   Bądź czysta jak lilia i skromna jak kwiat,
bo czystość i skromność to dziewczęcy skarb.

Jak lilia bądź niewinna, jak pszczółka zawsze czynna,
jak fiołek żyj w ukryciu, a doznasz szczęścia w życiu.

                                        Najszlachetniejszy w całym tłumie jest ten,
kto oprócz swoich cudze łzy rozumie.

Na ostatniej stronie wpisał się mąż żonie,
żeby żona pamiętała, jak dobrego męża miała.

                                                                        Ucz się, Kasiu, ucz, byś nie zginęła w tłumie.
Nauka to potęgi klucz, w tym moc, kto więcej umie.

Najszlachetniejsze serce jest to, które da się raczej skaleczyć,
niż samo kogoś zadraśnie.

                                                         Wszyscy się wpisują, lecz o tym nie wiedzą, że
Twój pamiętnik kiedyś myszki zjedzą.

Bądź dobra i miła, miej wszystkie zalety.
niech z Ciebie wyrośnie ideał kobiety.

                                                                       Pisać by się dużo chciało, lecz w albumie miejsca mało.
Piszę krótko, węzłowato: Ja Cię lubię! Co Ty na to?

Są to kwiatki z bajki, śmieją się cichutko,
i szepcą Ci skromnie “Nie zapomnij o mnie”.

                                                   Bądź z dala od tego co szumne, co pustymi dźwiękami ucho pieści.
Ukochaj, co piękne, rozumne, co mądre i pełne treści.

Na dalszą drogę życia weź te czarodziejskie słowa:
PROSZĘ, DZIĘKUJĘ, PRZEPRASZAM
i w sercu je zachowaj.

 

                                                                              Opracowanie: Koło Przyjaciół Koszałka-Opałka