Dzisiaj mieliśmy okazję przenieść się na Dziki Zachód. W ten świat zabraliśmy się razem z Filharmonią na wesoło. Muzycy swoimi opowieściami, muzyką, piosenkami i strojem stworzyli taką atmosferę jaką znamy z westernów.

Było głośno, wesoło, tanecznie…
Przy okazji poznaliśmy co to takiego fagot. To drewniany instrument dęty, a oznacza tyle co „wiązka drewna”. A jak brzmi-sami musicie wybrać się do opery i posłuchać. My już to wiemy.